środa, 4 marca 2015

ROZDZIAŁ III ,, MAM ZDJĄĆ SPODNIE, ŻEBYŚ NIE CZUŁA SIĘ SAMOTNA ?"


Na wstępie informuję, iż nie będzie to rozdział +18 jak można domyśleć się z tytułu ! Miłego czytania !

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



- Kate POV-

Nie mogłam uwierzyć w to co się działo... Czemu Niall mi nie wierzył !!!

- No to co ci powiedziała ?- Niall ty mnie już nie dobijaj ! Nie jesteś moim ojcem, żebym ci się tłumaczyła !!!
- No... Może zacytuję ok ?
- Ok.
- ,, Wiedz szmato, że nie zasługujesz na tak wspaniałego kogoś jak Niall, a ja się wcale nie dziwę, że Lou cię rzucił. Spójrz na siebie! Czy ty naprawdę uważasz, że ktoś taki jak ty może mieć kogoś tak wspaniałego jak któryś z 1D ?!"- Jejciu... Po cholerę ja mu TO powiedziałam : , nie zasługujesz na tak wspaniałego kogoś jak Niall" Jaka ja jestem głupia !!!
-Aha.. i myślisz, że ja ci uwierzę ?- Skończony idiota ! Nie chce mi wierzyć ? Nie musi !
- Ok nie chcesz nie wierz! Tylko jak by co idę do domu i proszę nie przychodź do mnie !- Wykrzyczałam mu w  twarz !  Wszyscy ludzie się na nas gapili, ale miałam to w dupie ! Odwróciłam sie na pięcie i energicznym ruchem powędrowałam ku wyjściu. Szłam przez park.
Powstrzymywałam w sobie wszystko.. Aby tylko dojść do domu i się nie rozpłakać...
- Ty cholerny dupku !- Wykrzyczałam na cały park.. kurczę nie przewidziałam tego, że są tu ludzie ! No tak, jakiś chłopak w kapturze podszedł do mnie.
- Kate co się stało ?!- Kto to jest ?
- Kim ty jesteś ?- Zdjął kaptur.. Louis czy on jest wszędzie ?!
- Ja Lou co się stało ? Nialla nie było z tobą, a tak właściwie to... A... Już rozumiem ! Pokłóciłaś się z Niallerkiem.. hahaha nie cykaj pewnie nie jest tak źle...- Lubiłam lou, ale w tym momencie chciałam go UDUSIĆ !!! Walnęłam go z pięści w klatkę piersiową i.. przypomniało mi się, jak kiedyś dałabym wszystko by znów móc się do niej przytulić.. Ale to już przeszłość !
-No dobra czaję. Jest źle. Ale właściwie co się stało ?
- Opowiem ci, ale może nie tutaj dobra ?
- Jasne.. to co idziemy gdzieś ?
- Może na kawę ?- Co się właściwie stało !  Kiedy ? Jak ? Czułam się, jak za czasów... Nie PRZESZŁOŚĆ Kate ogar !
- Ok więc chodźmy, za rogiem jest świetna kawiarenka !
Szliśmy tak alejkami i ulicami.. a raczej chodnikiem heh... Dotarliśmy na miejsce. Faktycznie kafejka wyglądała naprawdę elegancko. Niestety mój strój taki już nie był dlatego nie czułam się tu najlepiej i Lou chyba to zauważył.
- Co się dzieje Kate ?- Zapytał upijając łyka kawy.
- No nie wiem.. Tu jest tak elegancko a ja jestem ubrana, jakbym właśnie wyszła z monopolowego...
- Hahaha... Kobiety... Kobiety.- No ale to  nie jest w ogóle śmieszne !!!- Mam zdjąć spodnie, żebyś nie czuła się samotna ?- No nie mogę.. ten człowiek mnie rozwala xD
- Ee.. nie chyba podziękuje za takie widoki..

- Louis POV-

Kiedyś jej się podobały ,, Takie widoki "... Nie mogę zrozumieć czemu nie jesteśmy razem ! Przecież dogadujemy się doskonale, rozumiemy się bez słów... Jak ONA może woleć tego blondasa ode mnie ! No ja wiem, że jest Eleonor, ale nawet ona nie zastąpi mi mojej kochanej Kate !
- No..  może przejdźmy do konkretów, bo chyba właśnie po to tu jesteśmy... więc co się stało między tobą i Niallem ?- Zapytałem, bo byłem bardzo ciekaw co on zrobił mojemu promyczkowi.
- No.. Bo ja i Niall postanowiliśmy pójść do kina... [.]... No i właśnie dlatego tak krzyczałam w tym parku.- Zakończyła swoją wypowiedź. Według mnie ten ,,problem" jest naprawdę nieistotny w tym zawodzie, ale skoro Kate się tym przejmuje to chyba muszę ją jakoś wesprzeć !
-To.. bardzo nie fajnie z jego strony
- Masz racje ! To  BARDZO nie fajne !- Niemalże wykrzyczała, lecz jeżeli już taki ,,problem" zaistniał, Lou jako dobry przyjaciel punktuje !

- 30 min później-


- Eh wiesz Lou.. Bardzo fajnie się z tobą rozmawiało, ale niestety muszę już lecieć do domu bo zaczyna robić się ciemno...
- Może cię odprowadzę ?
- A wiesz co.. bardzo chętnie ! Dzięki.
- Nie ma sprawy, przecież nie puszcze mojego misia.. ee to znaczy.. mojej najlepszej  kumpeli samej !- Ja pierdykam ! Po co ! Louis ! PO CO ?!
-Ahaha Dobrze ty misiu !- Mam nadzieje, że po jej wypowiedzi widać co czuje, czyli że nie odebrała tego na poważnie. Z jednej strony to bardzo dobrze, aczkolwiek z drugiej... szkoda...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Hejka ! Przepraszam Was, że taki krótki, no ale dzieje się trochę więcej niż ostatnio.. przynajmniej tak mi się wydaje... A podoba Wam się w ogóle ? A właśnie  !!! Byłabym zapomniała ! Z całego serca dziękuję  Emilce Szczepańskiej / Girl Almighty ! Za to, że na fb tak pięknie skomentowała moją pracę !!

 A co do rozdziału już widzę jak u Niektórych z Was po przeczytaniu tytułu pojawiły się iskierki w oczach, a tu taka przykra niespodzianka xD  I zapewne wyglądaliście mniej więc tak xD :

Aha ! No i jeszcze jedno ! (Juz ostatnie ;) ) wznoszę poprzeczkę 7 kom = nn troszkę nakłamałam bo pod ostatnim rozdziałem nie licząc moich kom. było tylko 4 ! Ale postanowiłam, że i tak wam się należy :* Do  następnego ! <3





2 komentarze:

  1. O jej *_* dziękuję za podziękowania :3 czekam na następny <3 (przymróż oko, już jest 7 ;) ) nie mogę się doczekać ^_^ weny życzę i pamiętaj że ten blog jest świetny i że masz go pisać chociaż z myślą o tych co komentują <3 (np. Ja xd)
    a teraz dziękuję za uwagę, kocham tego bloga i dobranoc ;)
    //DJMalik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heh dzięki za naprawde ogromnny przypływ energii po przeczytaniu tego kom. <3

      Usuń