środa, 11 marca 2015

ROZDZIAŁ V ,,TAK !"

Nacisnąłem czerwoną słuchawkę i zszedłem na dół do salonu.Zapewne chłopcy tam są, a ja nie mam zamiaru dłużej nudzić się sam ! No i nie myliłem się. Cóż za uroczy widok. Harry leżał pod Zaynem zwijając się ze śmiechu bo... no jasne... zabrał mu lusterko. Lekko zaśmiałem się, na ten jakże komiczny widok, a wszystkie pary oczu skierowały się na mnie.
- No co ?- Zapytałem zdziwiony.
- Co ci się tak nagle humorek poprawił ? W ciąży jesteś ?- Zapytał.. a raczej zadrwił ze mnie Lou.
- Bardzo zabawne...
-Nuuuuudzi mi się !!!- Wykrzyczał na cały dom Liam, tak głośno, że Louis oczywiście dla żartu sturlał się z kanapy i złapał się za ucho... Boże, jak ja uwielbiam tych idiotów.
-  LIAM TY TĘPA PAŁO !! MOJE SZLACHETNE UCHO PRZEZ CIEBIE CIERPI GEJU !!!- Uwielbiam te powiedzonka z serii genialny Louis.
- Idziemy do Nando's ?- Zapytałem.
- A ten zawsze tylko o jedzeniu- Powiedział Lou przewracając oczami. No co ? Kocham jeść. Oczywiście nie bardziej niż Kate, więc mogę raczej powiedzieć, że jedzenie to moje hobby!
- No to jak idziemy czy nie ?
-No doobra.. przecież nie będziemy głodzić naszego Horanka.
- Ok.. ale ostrzegam, mam czas tylko do 15:00 !
- Boo?
-Boo umówiłem się na.. spotkanie.
- Spotkanie jaaaasne. Nasz blondasek się zakochał uuuu.- Powiedziała Marchewa.
- Spadaj. Idziemy w końcu ?
Zebraliśmy 4 litery i ruszyliśmy do Restauracji.

-Kate POV-

Niall chyba nie nacisnął ,,ROZŁĄCZ" ponieważ nadal słyszałam dźwięki, które dobiegały ze słuchawki.

-No co ?
-Co ci się tak nagle humorek poprawił? W ciąży jesteś?-Lou geniuszu...
- Bardzo zabawne...
-Nuuuuudzi mi się !!!
-LIAM TY TĘPA PAŁO !! MOJE SZLACHETNE UCHO PRZEZ CIEBIE CIERPI GEJU !!!- Zdecydowanie Lou...
- idziemy do Nando's ?- Niall, bo któż by inny.
- A ten zawsze o jedzeniu...
- No to jak idziemy czy nie ?
- No dooobra... przecież nie będziemy głodzić naszego Horanka .
-Ok.. ale ostrzegam, mam czas tylko do 15:00 !
- Boo ?
- Boo umówiłem się na.. spotkanie.- Nie wiem czemu, ale coś zakuło mnie w serce, kiedy wypowiedział to zdanie...
- Spotkanie jaaasne. Nasz blondasek się zakochał uuuu.
-Spadaj. idziemy ?

Tutaj wyłączyłam telefon. Nie chciałam więcej tego słuchać. Może ona naprawdę zaprosił mnie dzisiaj na to ,,spotkanie" jak to powiedział, tylko po to, aby nie było szumu ? Nie mam pojęcia... Szczerze powiedziawszy cholernie się tym przejęłam, ale postanowiłam tego nie okazywać. Jakby nigdy nic zeszłam na dół i włączyłam telewizje.. osz kurwa... zaczyna się..
-,,Według najnowszych informacji naszych specjalistów znany nam doskonale członek znanego na cały świat zespołu One Direction, Niall Horan wczoraj w godzinach wieczornych widziany był w kinie wraz z młodą koleżanką zespołu Kate Sparow, która również była kiedyś dziewczyną  kolegi Irlandczyka, Louisa Tomlinsona. Czyżby Kate miała co do chłopców jakiś plan ? Czy Sparow chce doprowadzić do.."- Wyłączyłam te cholerne ustrojstwo i.. zaczęłam płakać.. Tak dokładnie sama nie wiem czemu.. po prostu było mi  z tym źle, mam nadzieje, że Niall nie oglądał tego co ja, bo inaczej mogę mieć poważne problemy... ale żeby nie było ! To co tam było to tylko stek bzdur ! Ja nawet przez sekundę nie myślałam tak  o chłopcach. Gdyby powiedzieli prawdę zapewne była bym zdziwiona, ale nie zła. a to co oni tam powiedzieli było zwykłym chamstwem, jak oni mogą tak perfidnie wtargnąć nie tylko moje życie prywatne, ale też chłopców ! Płakałam tak sobie w domowym zaciszu, aż w końcu raczyła spojrzeć na zegarek, na co prawie zemdlałam.
- 14:40 ?!?!- Powiedziałam sama do siebie. Pobiegłam szybko na górę  i zaczęłam się przygotowywać.


Przebrałam się (obrazek wyżej ) pomalowałam i uczesałam włosy. Właśnie wychodziłam z toalety, kiedy zadzwonił dzwonek. 
-Idealnie- Szepnęłam do siebie. Otworzyłam, a moim oczom ukazał się przystojny jak zawsze Niall:



- Hej Kate.. Pięknie wyglądasz..
- Dzięki, ty również nie pozostawiasz wiele do życzenia.- Puściłam mu oczko, na co obydwoje się zaśmialiśmy.
- Wiesz.. Chciałbym cię jeszcze raz przeprosić za wczoraj nie powinienem....- Przerwał, ponieważ oślepiło nas światło flesz... no jasne...- Nie przejmuj się.- Uśmiechnął się delikatnie i otworzył mi drzwi samochodu.
-Dziękuję- Powiedziałam, na co ten się uśmiechnął.
Szybko wszedł do samochodu i pojechał. Siedzieliśmy, tak w dosyć niezręcznej ciszy, aż w końcu w radiu zaczęła lecieć piosenka chłopców ,, ONCE IN A LIFETIME", na co obydwoje się zaśmialiśmy.
- No i już jesteśmy na miejscu.- powiedział wychodząc i otwierając mi drzwi.
- Rany Niall na prawdę nie musisz mnie we wszystkim wyręczać. Jestem w pełni sprawna.
- Ja również, dlatego będę za każdym razem otwierać ci drzwi, a po za tym jestem po prostu dobrze wychowany.- Odwróciłam się a jego wzrok był skierowany tam, gdzie wcześniej znajdował się mój tyłek.
- No tak... Dobrze wychowany..- Ja się zaśmiałam, a ten zarumienił. Słodkie.
- Wchodzimy ?
- No w końcu po to tu jesteśmy- Odpowiedziałam mu
- Nie zupełnie..- Wyszeptał, prawie nie słyszalnie, ale jednak... Jeszcze w tedy nie wiedziałam, o co mu chodziło...
- Mówiłeś coś ?
- Nie, nic...

-40 min. później-

- Kate ?
- Tak ?
- Mam do ciebie pytanie.
- Hmm.. ?
- Przejdziemy się na balkon ?- Zapytał.
- Jasne. czemu nie :).

-10 min. później-

-Wow.. - Powiedziałam oszołomiona widokiem.
- Podoba ci się ?
- I to jeszcze jak- Odpowiedziałam na jego nie zbyt mądre pytanie.
 Nagle usłyszałam muzykę, odwróciłam się, a za mną stał Niall z bukietem białych róż.
- Kate... Odkąd cie ujrzałem, moje serce zaczęło bić zupełnie inny rytm. Dopiero niedawno uświadomiłem sobie, że to... rytm miłości, więc- Moje oczy zrobiły się szkliste.- Więc czy chciałabyś uczynić mnie najszczęśliwszym człowiekiem na świecie i uczynić mi zaszczytu nazywania cię swoją dziewczynom ?- Bez wahania  mu odpowiedziała, i wiedziałam, że to będzie najlepsza decyzja.
- TAK ! NIALL ! TAK !- Poczułam jak łzy spływają po moich policzkach. Niall Objął mnie w pasie, a ja rzuciłam mu się na szyje, po czym pogrążyliśmy się w długim, namiętnym pocałunku...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------

No i jest  rozdział, może nie powinnam go dodawać, ponieważ zabrakło jednego komentarza, ale kiedy piłam sobie kakao oglądając serial ,,SZKOŁA" wstąpiła we mnie taka wena, że palce dosłownie same ruszały mi się po klawiaturze, więc jest ! Serdecznie dziękuję Wam za to, że komentowaliście, może były tylko  4 komentarze, ale dla mnie to było mnóstwo ! Dziekuję Wam za ten uśmiech na moim ryju podczas czytania ich ! Mam nadzieję, że wam się podoba i liczę na chociaż 5 komentarzy :* Trzymajcie się cieplutko. Paa !

4 komentarze:

  1. Bardzo fajne *.*
    Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  2. KOLEJNY ! YAS !!!!!!!! KOCHAM TO I CIEBIE ZA TO ŻE PISZESZ I RATUJESZ MOJE ŻYCIE (+mózg jeśli jeszcze go mam :3) Oj chłopaki chłopaki ... nie śmiać się z Niallera bo właśnie podjął najlepszą decyzję w swoim życiu ^_^ OW YEAH ! W KOŃCU SĄ RAZEM :D CZEKAŁAM NA TO OD PIERWSZEGO ROZDZIAŁU :* jeszcze raz kocham tego bloga i ciebie i to na tyle :* dobrej nocy wszystkim :)
    //DJMalik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha ! Rozwalasz mała ;) Ale to ja Ciebie kocham za to, że tu jesteś !!

      Usuń