-Kate POV-
Szłam ulicą w ręku trzymając ciężką torbę. Co w niej może być ? Zerknęłam zaciekawiona. Moim oczom ukazały się miliony małych kawałków złota ! O CO CHODZI ? Nagle poczułam, że dostałam czymś ciężkim w głowę. Znowu to cholerne uczucie niewiedzy... Zaczęłam krzyczeć i szarpać się, ale w zamian dostałam czymś ostrym w nogę. tak cholernie boli. Słyszałam tylko jakieś śmiechy, a potem coś, jakby ktoś wbił mi strzykawkę w rękę... Obudziłam się w jakiejś chyba piwnicy. Wnioskuję po tym, że jest tu wilgotno, 'dach' przecieka i okropnie tutaj śmierdzi.. zgniłym mięsem ? Jest strasznie ciemno... Nagle ktoś wszedł z świecą i... Matko ! Czy tutaj leżą ciała martwych ludzi ?! Ja mam być następna ?!
- No chodź ty mała szmato ! - Wydarł się jakiś mężczyzna. Chciałabym się ruszyć, ale mam przywiązane ręce i nogi do jakiegoś słupa, a w ustach coś twardego. O wiele za dużego, aby to wypluć. Ale chwila.. ja znam ten głos ! Ktoś zakrył mi oczy i wniósł gdzieś po schodach. Odkryto mi oczy i zauważyłam jakąś dziewczynę i.. Niall'a ?! Co ?!
- No Kate tak ? Wiesz po co tu jesteś ?- pokiwałam przecząco głową, ponieważ nie mogłam mówić.
- Tak też myśleliśmy...- Powiedział Niall, a ja byłam coraz bardziej wystraszona. Łzy cisnęły mi się do oczu..- Masz nam powiedzieć skąd masz tyle kasy i chcemy ją, a wyjdziesz stąd żywa.- Wysyczał przez zęby.
Ja pokiwałam głową na znak, że nie mogę mówić przez to coś w budzi. Podszedł do mnie i wyrwał to coś... Kawałek ostrego metalu ? Serio ?! Krew zaczęła spływać po mojej twarzy.
- Nie wiem skąd to mam ja nawet nie wiem kim wy jesteście, to znaczy myślałam, że cię znam Niall, ale teraz...
- Nie Niall.. Niall to był pseudonim, żeby cię znaleźć... I nawet nie próbuj się wykręcać...
- Ale ja naprawdę nie wiem !
- Daisy.. Daj pistolet.
- Co ?! Nie ! Nie zrobisz tego ! - Wrzasnęłam i zaczęłam płakać.
- Masz rację.. nie zrobię, jeżeli nam to wszystko wyśpiewasz..
- Ale ja nic nie wiem !- Krzyknęłam i w jednej chwili poczułam cholerny ból w nodze. Strzelił mi kulkę w nogę ?!
- Następna będzie w łep !
- Ale ja ...
Obudziłam się z krzykiem.
- Co się stało ?- Zapytał Niall.. A jeżeli to proroczy sen?! Spojrzałam na niego i zaczęłam płakać. On mnie przytulił. W tej chwili o wszystkim starałam się zapomnieć...- Sen ?- Zapytał, a ja tylko pokiwałam twierdząco głową...- No już.. - pogłaskał mnie po głowie.
Kiedy trochę się już uspokoiłam położyłam się na klatce piersiowej blondyna.
- Niall obiecaj mi, że nigdy mnie nie zostawisz..
- Obiecuję.- Pocałował mnie w głowę.- Powiesz mi co ci się śniło ?- Byłam rozdarta.. Powiedzieć mu, czy nie ?
- Tak..- Zdecydowałam...
- 20 min. później-
- Naprawdę myślałaś, że mógłbym zrobić coś takiego ?- Zapytał lekko rozbawiony.
- No.. Nie wiem...
- Serio ?
- Nie na niby...- Odpowiedziałam uśmiechając się lekko.
- Chodźmy już spać dobra ?
- Tak..
- 10:00-
Wstałam cała zapłakana.. ponownie. Znowu śniło mi się to samo.. Już po woli zaczynam się tego bać... Odwróciłam się w stronę gdzie powinien być Niall, ale jego tam nie było ! No cóż.. ciekawe w co ja się ubiorę.. Przecież nie wyjdę w samej bieliźnie.. Założyłam jakąś bluzę Niall' a i wyszłam. Przez to, że jest ode mnie wyższy bluza zasłaniała to co powinna... Na dół zaprowadził mnie przepiękny zapach naleśników. W kuchni zobaczyłam Niall' a.
- Hej - Powiedziałam i podeszłam do niego przytulając go.
- Cześć kochanie.- Powiedział odwracając się - Czyli śniadanie do łóżka mi nie wyszło...
- No wiesz.. Jeszcze nic straconego... Zawszę mogę jeszcze tam wrócić...
- Ale to już nie będzie niespodzianki.
- To postaram się wszystko zapomnieć po drodze.- Uśmiechnęłam i wróciłam do sypialni.
https://www.youtube.com/watch?v=RIMt2L10kDk ( ATMOSFERA ;D)
Nie czekałam długo, ponieważ Niall szybko przyniósł mi moją 'niespodziankę'. Leżałam obok niego na łóżku, co jakiś czas dając mu do ust kawałek naleśnika. Było mi dosłownie jak w niebie... Nie wiem nawet kiedy Niall był nade mną całując mnie po obojczyku. Nie chciałam tego przerywać... Horan zdjął moją bluzkę.. Ja jego.
- Czekaj, czekaj.. Czy ty miałaś na sobie moją bluzę ?
- Tak, no przecież miałeś mi dać jakieś ubrania, ale ciebie nie było, a ja się bałam, że na dole są chłopcy..- Nie dokończyłam, ponieważ Niall przerwał mi bardzo namiętnym pocałunkiem. Rozpiął mi stanik, a ja siłowałam się z jego paskiem od spodni. W końcu mi się udało, tak jak jemu, ponieważ chyba też jeszcze nie ogarnął jak to się robi i udało mu się fartem.. Obydwoje byliśmy tylko w majtkach... Blondyn spojrzał na moją twarz uśmiechając się, a następnie no tak.. na moje piersi...
- No co ?- Zapytałam widząc, że bardzo się tym rzeczom przygląda. Zerknął na mnie po czym pocałował.
- Jesteś idealna. - Zaśmiałam się, bo wiem doskonale, że chce być miły...
Długo nie musieliśmy czekać, aby być kompletnie nadzy... Reszta potoczyła się sama...
Tak.. Poszliśmy spać po tym zdarzeniu... Obudziliśmy się równo o 15:00.. I to nie w sposób naturalny, o nie ! Louis wlazł nam do pokoju drąc mordę :
- Ja pie****e ! Ludzie wstawajcie !! Cud się zdarzył ! Mam narzeczoną fuck yeah !!!!!!! Yyyy.. Matko, nie mogliście zrobić tego w nocy ?!
- Spieprzaj Tomlinson !- Niall przywalił mu poduszką, a ja tylko schowałam się głębiej pod kołdrą, aby Lou niczego nie mógł zobaczyć...
- Dobra, dobra już idę, sorki. Tylko mam nadzieję, że założyłeś gumkę bo nie chcę być wujkiem w wieku 24 lat !!!!- Brunet wyszedł, a my spojrzeliśmy na siebie, uświadamiając sobie, że właśnie tej cholernej prezerwatywy Niall nie założył..
- Wiesz... Ja się chyba ubiorę i skocze po test.-Powiedziałam 'budząc się'.
- Dobry pomysł.- Odpowiedział chowając twarz w dłonie.
- Hej, kochanie... Nie martw się, jeżeli no.. eh.. będę w ciąży to sobie poradzimy, prawda ? Jesteśmy już dorośli, Niektóre dziewczyny zachodzą w ciążę w wieku 18 lat, po pijaku i radzą sobie, a my mielibyśmy sobie nie poradzić ?- Pocieszałam go przytulając i gładząc po plecach.
- Kate... Ja mam za 3 miesiące trasę, jak ty będziesz w tym czasie sama w domu i będziesz w ciąży, to ja sobie tego nie wybaczę..- Powiedział powstrzymując łzy.
- Spokojnie, na pewno nie będę siedzieć sama. Zakumuluję się z tą Alex, w końcu ma zostać moją bratową, prawda ? I na przykład ściągnę do domu Perrie i jakoś sobie poradzę. Będę do ciebie codziennie dzwonić. - Powiedziałam czułym głosem. Było mi go strasznie szkoda, ale z drugiej strony to on to wszystko zaczął i to on nie założył tej gumki... W sumie ja też mogłam się nie zgodzić, albo mu przypomnieć..
- Może masz rację...
- Na pewno mam... A teraz polecę szybciutko po ten test...
- Kocham cię, pamiętaj.
- Pamiętam - Odpowiedział całują go w usta.
Kupiłam na wszelki wypadek 3... Wszystkie okazały się... pozytywne...
- I co ?- Zapytał Niall, widać było, że strasznie się stresuje.
- Niall... będziesz tatusiem...
- Niall POV-
- C.. Co ?!
- No spokojnie. Opanuj się. Wszystko będzie dobrze tak ?- Podeszła do mnie i przytuliła...
Co się stało ? Ja nie wieżę... Raz w życiu to zrobiliśmy, a on już... NIE ! Z jednej strony cieszę się, że to właśnie z Kate będę miał to dziecko, ale z drugiej strony, nie daruję sobie tego, jeżeli coś jej się stanie pod moją nieobecność...
- Niall, a tak właściwie, to ile będzie trwała ta trasa ?- Widziałem, że o to zapyta...
- Dwa.. Dwa..
- Dwa co?
- Dwa miesiące...- Kate strasznie pobladła
-Ok... Miałam nadzieję, że powiesz dwa tygodnie...- Zaśmiała się nerwowo.
Nagle zjawił się przy nas Harry.
- A wy co tacy zdenerwowani ?- Zapytał rozbawiony.
- Kate jest w ciąży.- Wyszeptałem wpatrując się cały czas w test...
- Co ? Nic nie słyszałem..
- KATE JEST W CIĄŻY.- Powtórzyłem głośniej.
- Co ? Niall mogę cię prosić na momencik ?
- Jasne... Kochanie idź do pokoju zaraz do ciebie przyjdę.- Powiedziałem całując ją w czoło.
- Co chcesz ?
- W CIĄŻY ? Serio Niall ? Wiesz, że istnieje takie coś jak prezerwatywa ?! Jak się wstydziłeś, to mogłeś któregoś poprosić ! Na przykład Zayn' a on ma już wprawę w kupowaniu takich rzeczy...- Na końcówkę obydwoje się zaśmieliśmy.
- Nie wstydzę się, tylko nie planowałem tego..
- Och, serio ? No ja służę jak gadasz o tym już od wczoraj.
- No bo ja... Owszem wczoraj bym pamiętał, po położyłem jedną pod poduszką, ale kiedy rano poszedłem robić śniadanie wyrzuciłem ją...
- Po cholerę ?!
- No nie wiem ! Skąd miałem wiedzieć, że no wiesz...
- Ech.. Ale powiedziałeś jej o trasie ?- Zapytał zmartwiony. Czasem cieszę się, że mam takiego przyjaciela jak Harry...
- Tak... Powiedziałem też ile na niej będziemy, ale ona stwierdziła, że jakoś sobie poradzimy, więc mam nadzieję, że tak będzie...- Harry uścisnął mnie po przyjacielsku.
- Horan, tylko lepiej nic nie mów Tomlinson ' owi bo ci łep odetnie...
- Czemu miałbym odciąć Niall' owi głowę ?- Zapytał uśmiechnięty Lou..
- No bo ja.. E...
- Chodzi o to, że Niall zużył ostatnią marchewkę, na śniadanie dla Kate.- Wymyślił na szybko Harry. W duchu byłem mu dozgonnie wdzięczny. Kiedy Lou odszedł powiedziałem :
- Matko.. Dzięki, że mi ratujesz dupę stary !
- Nie ma sprawy.- Uśmiechnął się.- Leć do Kate. Teraz cię potrzebuje najbardziej.- Puścił mi oczko.
- Jasne.. Jeszcze ras dzięki.- Odwzajemniłem uśmiech...
_________________________________________________________________________________
No i co ? Jak podoba wam się pomysł o ciąży Kate... ? Pojawił się również wyczekiwany przez NIEKTÓRYCH moment... :D Piszcie koniecznie co sądzicie w komentarzach, a ja lecę odrabiać pracę domową, bo mi mama : ,,łep odetnie" ;) Miłego dnia, czy tam wieczoru czy czegoś innego, paa :**
*O* <33333
OdpowiedzUsuńNsh+$ zk($ skK/$$/%8+k$/$9#9l$/+$ksnwodnsknd®[£<+snwoNsjsdoKKdb9zjsno/$+#(ka
N
A
R
E
S
Z
C
I
E
Tsaaa ... wyczółam tą ironie w słowie "NIEKTÓRYCH" nwm czy to dobrze ... ale niech będzie xd
A więc ...
ZajEfaJNy *odjebany_ruch* w końcu ten wyczekiwany moment *_* MuZGowNicA tAkAAA JEbnIetAAA :D ;D JACK,JANUSZ,ADAM,HAROLD,MIECZYSŁAW XD i LEWIS !
YAAAS BABY !!! I CAN'T SPEAK ENGLISH !!! YAAAAS or nooo ...
"Kobieta zmienną jest" - jak mówi mój podręcznik od muzyki
A dzidzi jak sie nazwie ??? Co ??? DAJ MI SPOJLERA
To na tyle mej zrytej psyhy :)
Miłego dnia wszystkim :*
//Emilcia *O* $+$
Hahah szczerze powiedziawszy, to zrozumiałam tylko niektóre słowa xD Dziękuję :* I w sumie nie wiem jak nazwać dziecko xD
UsuńJACK !!!!
Usuń♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńRozumiem przez to, że ci się podoba :D
UsuńTo to raczej ♥♥♥ jak bym nie była czaly czas na tel to bym tak siebie rospisala ... no.... to czekam na next ♥♡♥
UsuńMózg rozwalony.. Będą małe Nialle !
OdpowiedzUsuńhahahaha xD
Usuń