poniedziałek, 6 kwietnia 2015

ROZDZIAŁ XIII ,, A MÓWIŁEM, ŻE KOCHAM CIĘ BARDZIEJ ? "

- Jakim warunkiem ?- Właśnie przypomniałam sobie, że muszę zapakować rzeczy, które znajdowały się w domu mojej mamy i przenieść je  z powrotem  do mojego własnego domku, a Niall mi w tym pomoże..
- Pod warunkiem, że pomożesz mi się spakować i przenieść rzeczy do mojego domu.
- Nie poradzisz sobie sama ?- Zapytał głośno wypuszczając powietrze. Doskonale wiem, że jest okropnym leniem.. Ale w końcu moim leniem prawda ?
- Czyli.. Nie chcesz iść na kolacje ?
- Ok.. pomogę ci, ale po kolacji idziemy do nas.- Uśmiechnął się w stylu 'starego zboczeńca'.
- Boże.. Niall.. Ja mam nadzieję, że ty nie myślisz o tym co ja myślę, że ty myślisz...( od autorki : Tak wiem masło maślane sorki xD).
- Co ?
- Nic...  To co idziemy ?
- Idziemy. - powiedział łącząc nasze dłonie, tak samo z resztą jak usta...


- Mm.. Panie Horan, ale Pan romantyczny..
- Się ma ten dar !
- Powtarzasz się kochanie - Cmoknęłam go w polik, ponieważ wyglądał tak uroczo... Jak zawsze, czemu mnie to w ogóle dziwi ? 
- I bardzo dobrze, jestem przez to wyjątkowy !
- Tak sobie wmawiaj ...
- Mówiłaś coś ?
- Kocham cię.
- Ale ja ciebie bardziej.
- Udowodnij.
- Hmm.. Dobra.
- A ! Niall głuptasie postaw mnie !- Powiedziałam śmiejąc się do bólu brzucha, ponieważ Niall wziął mnie na ręce jak Pannę Młodą.
- Miałem ci coś udowodnić prawda ? Więc cię nie puszczę !- Tym razem to on się zaśmiał.
- Ale.. Nie upuścisz mnie prawda ?- Powiedziałam tylko ściskając mocniej moje ręce na karku Horana.
- Nie mam zamiaru.- Pocałował mnie w usta. Długo i bardzo przyjemnie. Jak on to robi ?
- Jesteś niesamowity wiesz ?
- Tak ? A niby czemu ?
- Nie powiem.
- Czy ty się ze mną droczysz ?
- Może...
- Ok.. Więc idziemy do jeziora, mam nadzieję, że umiesz pływać..
- Niall ! Nie zrobisz tego !!!
- A chcesz się przekonać ?
- Nie ! No proszę zrobię wszystko, tylko mnie tam nie wrzucaj !- Powiedziałam śmiejąc się, lecz o był bardziej śmiech przerażenia, niż rozbawienia.
- Wszystko ?
- Wszystko !
- Ok.. Coś jeszcze wymyślę, ale nie będzie prosto ! 
- Ok.. Dobra, dobra puść mnie już ! A poza tym to gdzie ty mnie miałeś zamiar zabrać ?
- Do domu.
- Ze mną na rękach ? Oszalałeś ?
- Możliwe, nie wiesz, że z miłości robi się różne dziwne rzeczy ?
- Chyba już wiem.
- Widzisz kiedyś w to nie wierzyłem, ale teraz mógłbym cię zanieść aż do domu, albo do jeziora..
- Niall !
- No żartuję ! Nie znasz się...
- Jeszcze się okaże.
- Ach.. tak w ogóle to jeszcze ci nie uwodniłem, że kocham cię bardziej !
- I ci się nie uda, bo to ja kocham cię bardziej.
- Masz zamiar się ze mną kłócić ?
- Jak bym śmiałam?!- Udałam zdziwienie, nawet nie zauważyłam, jak znaleźliśmy się pod domem mojej rodzicielki. ( Mieszka bliżej od parku niż chłopcy.) 
- Ale..
- Serio ? Boisz się ? Hahaha ! Spokojnie moja mama cię polubi.
- A jak nie ?
- Jak nie to się nie przejmuj, bo to ja mam cię kochać a nie ona.- Pocieszałam go mając zamiar pocałować go w policzek, ale odwrócił głowę w zamiarze powiedzenia do mnie czegoś, przez co pocałowałam go w usta.
- No to lecimy z tym koksem.-  Zaśmiał się delikatnie.
- I o to chodzi.. na luzie- Uśmiechnęłam się do niego tymczasem naciskając dzwonek. Po chwili w drzwiach pojawiła się moja mama, natychmiastowo rozchmurzyła się widząc mnie z Niallem, któremu podała rękę.
- Cześć ! Jestem Judy (czyt. Dżudi)
- Niall.- Powiedział cmokając moją mamę w rękę. Tak bardzo chciało mi się śmiać, ale nie Kate jesteś dzielna, nie zrobisz mu tego !
-  Łał..  no córciu powiem ci, że chyba nie dało się lepiej wybrać !- Uśmiechnęła się do mojego chłopaka, na co ten nie słyszalnie spuścił powietrze.- Proszę wejdźcie.- Dodała uśmiechając się.- Napijecie się czegoś ? Mam pewnie jakieś ciasto...
- Nie mamo my przyszliśmy tylko spakować moje rzeczy.
- O ! Czyli widzę, że już wszystko w porządku.
-  Jak najbardziej powiedziałam tuląc się do Nialla.
- To świetnie.- Powiedziała puszczając oczko Niallowi. Tak się cieszę, że się polubili. Tak serio to bałam się chyba bardziej niż on.
- To ja polecę tylko do łazienki, a ty Niall możesz już iść na górę.
- Skąd mam wiedzieć który pokój ?
- Dzwi będą całe w nalepkach i plakatach, poradzisz sobie.

Kiedy szłam w stronę łazienki usłyszałam skrawek rozmowy.
- Dbaj o nią, czasami jest naprawdę nieznośna ostrzegam.- Zaśmiała się moja rodzicielka.
- Jasne i już to wiem.- Zachichotał

 Serio Nial ?! Ty też ?! Po załatwieniu swoich spraw fizjologicznych udałam się to mojego pokoju, gdzie znalazłam Nialla oglądającego różne fotografie.
- Czemu się tak przyglądasz ?
- Tobie byłaś taka urocza jak byłaś mała.
- Ej ! BYŁAM ? Ja ci dam powiedziałam podchodząc do niego i zaczynając go łaskotać  
- Nie ! Nie ! Pro.. Proszę ! Jesteś ! Tak! Hahahaha ! No przestań ! Hahahaha !- puściłam go, czego mocno pożałowałam, ponieważ teraz to on postanowił się 'zemścić'.
- Niall ! Hahahaha ! Mieliśmy... Hahahaha.. się pakować ! Hahahaha
Przestał.. uf. 
- Cała się przez ciebie spociłam !
- Masz tu dużo ubrań, przebierz się.
- Bardzo zabawne... 

 Zabraliśmy się do roboty.. Zajęło nam to z 2 godziny ! Pożegnaliśmy się z mamą i ruszyliśmy to wszystko zanieść do mnie co zajęło nam kolejną godzinkę.. Ok półtorej... Zerknęłam na zegarek.. Co ?!  Za pół godziny 19:00 ! 
- Niall muszę się przyszykować, musisz już iść .- Powiedziałam, a on zrobił smutną minkę..
- Ok.. To do zobaczenia ze.. co ?! Pół godziny ?!
- No własnie...
- To cześć- Powiedział całując mnie w usta. Uwielbiam to...



- 30 min. później-




Byłam już gotowa do wyjścia. Poprawiałam już tylko drobiazgi i zadzwonił dzwonek do drzwi. Zeszłam ostrożnie ze schodów ( Ze szpilkami na nogach troszkę ciężko zbiegnąć ze schodów ) i  otworzyłam drzwi, za którymi ujrzałam Nialla, który był ubrany w mniej więcej tak :






Wyglądał.. Łał...
- Niall.. Nie poznaję cię.. Czemu się tak wystroiłeś ?
- Tajemnica... Poza tym miałem ci chyba pokazać jak bardzo cię kocham prawda ?
- No tak masz rację...
- A w ogóle to nie ja się wystroiłem.- Dokładnie mi się całej przyjrzał.- Wyglądasz naprawdę nieziemsko...
- Bardzo dziękuję.-  Powiedziałam całując go.- To jak idziemy ?
- Zapraszam na niezapomniany wieczór.
- Coś czuję, że będzie ostro...
- A chciałabyś ?- Zabawnie poruszył brwiami.
- Ah.. A ty tylko o jednym...
- No wiesz.. Tak się ubrałaś, że nic tylko...- Nie przerwał, ponieważ mu przeszkodziłam.
- Niall !
- No dobra dobra.. już będę grzeczny...



 - 2 godziny później-

Wieczór minął nam nieziemsko ( Nie, nie o TO mi chodzi xD) Niall karmił mnie, a ja jego ( od Autorki : tak Emilka : Kurczakiem :'D) 
-Kochanie nie powinniśmy się już zbierać ?  Jest już 21:00, zaraz będą zamykać lokal...
- Skoro chcesz... Tylko proszę pójdź ze mną do ogrodu, podobno widoki są świetne...
- Dobrze.- Powiedziałam całując go...

Miał rację. Widok był nieziemski.. Odwróciłam się, a za mną stał Niall  z bukietem czerwonych róż ślicznie i bardzo delikatnie się uśmiechając. 
- Proszę. To dla ciebie.- Powiedział..
- Jeju.. Dziękuję, ale..- Nie dokończyłam, ponieważ Niall ... Uklęknął przede mną ! Boże nie wierzę ?! Czy to się dzieje naprawdę ?! Zakryłam usta wolną ręką ( W jednej trzymałam bukiet.) 
- Kate... Kocham cię.. Kocham cię na wielkość całej galaktyki ! Wiem, że nie jesteśmy ze sobą długo, ale jednak chciałbym mieć cię zawsze przy sobie i chciałbym, abyś nosiła moje nazwisko, więc.. Kate Sparow.. Czy wyjdziesz za mnie ?- Zrobił to tak pięknie.. Trzymał przede mną małe otwarte pudełeczko, w którym mogłam zauważyć piękny pierścionek :
Czułam, jak łzy mimowolnie spływają po mich  policzkach...
- Tak ! Niall kocham cię !
Mój wybranek założył mi na palec tą prześliczną rzecz i mocno przytulił całując prosto w usta. Wszyscy, którzy się tu zgromadzili zaczęli bić brawa i gwizdać.
- A mówiłem, że kocham cię bardziej ?- Wyszeptał mi do ucha. Ja nic nie odpowiedziałam i tylko jeszcze mocniej go przytuliłam...

_______________________________________________________________________________

Jest ! Na reszcie !  mam nadzieję, że podoba wam się taki obrót akcji.. Wstąpiła we mnie taka wena twórcza, że ja pierdziele !  Nareszcie marzenia Kate spełniły się ! Jeszcze tylko papiery i będzie panią Horan ! A może wszystko się zepsuje ? Kto wie ? ( ja jeszcze nie xD) Piszcie czy się wam podoba :D Mam nadzieję, że tak, ponieważ włożyłam w to tyle serca.. trzymajcie się ciepło paa :***




























10 komentarzy:

  1. wyprałaś mi mózgownicę :D
    #państwoHoran #Oświadczyny<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha xD ma się ten dar xD #Wiem#PaństwoHoran34ever xD

      Usuń
  2. Super ♥♥♥♥♥♥♥♥ czekam na next ♥♥♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  3. O bozieeeee *O* jak słodko <3 aż rzygam tęczą :3 oświadczyny po kurczaku xd hahahahahaha :P też tak chce *_* ... chociaż ... sory ... nie będę miała męża ani nic xd
    Rozdział per-fect (jak to Liam w BSE mówi :*)
    Taaaaki
    Bao+#/3+[ksnskH-#;#9j#;#9%;!((msnsozbwozbdoL?#(£=¢=[msjwoa
    (Kolejna emotka ! =¢= :33 )
    A tak wracając to ... ZWALMY TO ! NIECH SIĘ SKĄPLIKUJE PRZEZ TĄ Z POLSKI !!! A MOŻE KOGOŚ UŚMIERCIMY :D *O* TAAAAAK !!!
    Rzycze weny i ..
    K
    I
    E
    D
    Y
    .
    .
    .
    N
    E
    X
    T
    ?
    ?
    ?
    //Emilcia z nutą psychopaty xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy next... hmm.. nie mam pojęcia, ale zabieram się do pisania... No.. może nie teraz bo jest tu mój brat.. no i NIE MASZ PRAWA TAK MÓWIĆ !!! Jak możesz myśleć, że nie będziesz miała męża ani nic.. Każdy go znajdzie.. A tak wracając.. Nie wiem czy kogoś uśmiercę, ale zobaczymy... mam już mały pomysł dziękuję i miłego wieczoru :***

      Usuń
    2. Kto powiedział że nie będę mieć żony albo żono-męża ???

      Usuń
    3. Serio ? Żono- męża ? xD

      Usuń
  4. czekam na następny weny życzę :**

    OdpowiedzUsuń