- Pod warunkiem, że pomożesz mi się spakować i przenieść rzeczy do mojego domu.
- Nie poradzisz sobie sama ?- Zapytał głośno wypuszczając powietrze. Doskonale wiem, że jest okropnym leniem.. Ale w końcu moim leniem prawda ?
- Czyli.. Nie chcesz iść na kolacje ?
- Ok.. pomogę ci, ale po kolacji idziemy do nas.- Uśmiechnął się w stylu 'starego zboczeńca'.
- Boże.. Niall.. Ja mam nadzieję, że ty nie myślisz o tym co ja myślę, że ty myślisz...( od autorki : Tak wiem masło maślane sorki xD).
- Co ?
- Nic... To co idziemy ?
- Idziemy. - powiedział łącząc nasze dłonie, tak samo z resztą jak usta...
- Mm.. Panie Horan, ale Pan romantyczny..
- Się ma ten dar !
- Powtarzasz się kochanie - Cmoknęłam go w polik, ponieważ wyglądał tak uroczo... Jak zawsze, czemu mnie to w ogóle dziwi ?
- Powtarzasz się kochanie - Cmoknęłam go w polik, ponieważ wyglądał tak uroczo... Jak zawsze, czemu mnie to w ogóle dziwi ?
- I bardzo dobrze, jestem przez to wyjątkowy !
- Tak sobie wmawiaj ...
- Mówiłaś coś ?
- Kocham cię.
- Ale ja ciebie bardziej.
- Udowodnij.
- Hmm.. Dobra.
- A ! Niall głuptasie postaw mnie !- Powiedziałam śmiejąc się do bólu brzucha, ponieważ Niall wziął mnie na ręce jak Pannę Młodą.
- Miałem ci coś udowodnić prawda ? Więc cię nie puszczę !- Tym razem to on się zaśmiał.
- Ale.. Nie upuścisz mnie prawda ?- Powiedziałam tylko ściskając mocniej moje ręce na karku Horana.
- Nie mam zamiaru.- Pocałował mnie w usta. Długo i bardzo przyjemnie. Jak on to robi ?
- Jesteś niesamowity wiesz ?
- Tak ? A niby czemu ?
- Nie powiem.
- Czy ty się ze mną droczysz ?
- Może...
- Ok.. Więc idziemy do jeziora, mam nadzieję, że umiesz pływać..
- Niall ! Nie zrobisz tego !!!
- A chcesz się przekonać ?
- Nie ! No proszę zrobię wszystko, tylko mnie tam nie wrzucaj !- Powiedziałam śmiejąc się, lecz o był bardziej śmiech przerażenia, niż rozbawienia.
- Nie ! No proszę zrobię wszystko, tylko mnie tam nie wrzucaj !- Powiedziałam śmiejąc się, lecz o był bardziej śmiech przerażenia, niż rozbawienia.
- Wszystko ?
- Wszystko !
- Ok.. Coś jeszcze wymyślę, ale nie będzie prosto !
- Ok.. Dobra, dobra puść mnie już ! A poza tym to gdzie ty mnie miałeś zamiar zabrać ?
- Do domu.
- Ze mną na rękach ? Oszalałeś ?
- Możliwe, nie wiesz, że z miłości robi się różne dziwne rzeczy ?
- Chyba już wiem.
- Widzisz kiedyś w to nie wierzyłem, ale teraz mógłbym cię zanieść aż do domu, albo do jeziora..
- Niall !
- No żartuję ! Nie znasz się...
- Jeszcze się okaże.
- Ach.. tak w ogóle to jeszcze ci nie uwodniłem, że kocham cię bardziej !
- I ci się nie uda, bo to ja kocham cię bardziej.
- I ci się nie uda, bo to ja kocham cię bardziej.
- Masz zamiar się ze mną kłócić ?
- Jak bym śmiałam?!- Udałam zdziwienie, nawet nie zauważyłam, jak znaleźliśmy się pod domem mojej rodzicielki. ( Mieszka bliżej od parku niż chłopcy.)
- Ale..
- Serio ? Boisz się ? Hahaha ! Spokojnie moja mama cię polubi.
- A jak nie ?
- Jak nie to się nie przejmuj, bo to ja mam cię kochać a nie ona.- Pocieszałam go mając zamiar pocałować go w policzek, ale odwrócił głowę w zamiarze powiedzenia do mnie czegoś, przez co pocałowałam go w usta.
- No to lecimy z tym koksem.- Zaśmiał się delikatnie.
- I o to chodzi.. na luzie- Uśmiechnęłam się do niego tymczasem naciskając dzwonek. Po chwili w drzwiach pojawiła się moja mama, natychmiastowo rozchmurzyła się widząc mnie z Niallem, któremu podała rękę.
- Cześć ! Jestem Judy (czyt. Dżudi)
- Niall.- Powiedział cmokając moją mamę w rękę. Tak bardzo chciało mi się śmiać, ale nie Kate jesteś dzielna, nie zrobisz mu tego !
- Łał.. no córciu powiem ci, że chyba nie dało się lepiej wybrać !- Uśmiechnęła się do mojego chłopaka, na co ten nie słyszalnie spuścił powietrze.- Proszę wejdźcie.- Dodała uśmiechając się.- Napijecie się czegoś ? Mam pewnie jakieś ciasto...
- Nie mamo my przyszliśmy tylko spakować moje rzeczy.
- O ! Czyli widzę, że już wszystko w porządku.
- Jak najbardziej powiedziałam tuląc się do Nialla.
- To świetnie.- Powiedziała puszczając oczko Niallowi. Tak się cieszę, że się polubili. Tak serio to bałam się chyba bardziej niż on.
- To ja polecę tylko do łazienki, a ty Niall możesz już iść na górę.
- To ja polecę tylko do łazienki, a ty Niall możesz już iść na górę.
- Skąd mam wiedzieć który pokój ?
- Dzwi będą całe w nalepkach i plakatach, poradzisz sobie.
Kiedy szłam w stronę łazienki usłyszałam skrawek rozmowy.
Kiedy szłam w stronę łazienki usłyszałam skrawek rozmowy.
- Dbaj o nią, czasami jest naprawdę nieznośna ostrzegam.- Zaśmiała się moja rodzicielka.
- Jasne i już to wiem.- Zachichotał
Serio Nial ?! Ty też ?! Po załatwieniu swoich spraw fizjologicznych udałam się to mojego pokoju, gdzie znalazłam Nialla oglądającego różne fotografie.
Serio Nial ?! Ty też ?! Po załatwieniu swoich spraw fizjologicznych udałam się to mojego pokoju, gdzie znalazłam Nialla oglądającego różne fotografie.
- Czemu się tak przyglądasz ?
- Tobie byłaś taka urocza jak byłaś mała.
- Ej ! BYŁAM ? Ja ci dam powiedziałam podchodząc do niego i zaczynając go łaskotać
- Nie ! Nie ! Pro.. Proszę ! Jesteś ! Tak! Hahahaha ! No przestań ! Hahahaha !- puściłam go, czego mocno pożałowałam, ponieważ teraz to on postanowił się 'zemścić'.
- Niall ! Hahahaha ! Mieliśmy... Hahahaha.. się pakować ! Hahahaha
Przestał.. uf.
- Cała się przez ciebie spociłam !
- Masz tu dużo ubrań, przebierz się.
- Bardzo zabawne...
Zabraliśmy się do roboty.. Zajęło nam to z 2 godziny ! Pożegnaliśmy się z mamą i ruszyliśmy to wszystko zanieść do mnie co zajęło nam kolejną godzinkę.. Ok półtorej... Zerknęłam na zegarek.. Co ?! Za pół godziny 19:00 !
- Niall muszę się przyszykować, musisz już iść .- Powiedziałam, a on zrobił smutną minkę..
- Ok.. To do zobaczenia ze.. co ?! Pół godziny ?!
- No własnie...
- To cześć- Powiedział całując mnie w usta. Uwielbiam to...
- 30 min. później-
- 30 min. później-
Byłam już gotowa do wyjścia. Poprawiałam już tylko drobiazgi i zadzwonił dzwonek do drzwi. Zeszłam ostrożnie ze schodów ( Ze szpilkami na nogach troszkę ciężko zbiegnąć ze schodów ) i otworzyłam drzwi, za którymi ujrzałam Nialla, który był ubrany w mniej więcej tak :
Wyglądał.. Łał...
- Niall.. Nie poznaję cię.. Czemu się tak wystroiłeś ?
- Tajemnica... Poza tym miałem ci chyba pokazać jak bardzo cię kocham prawda ?
- No tak masz rację...
- A w ogóle to nie ja się wystroiłem.- Dokładnie mi się całej przyjrzał.- Wyglądasz naprawdę nieziemsko...
- Bardzo dziękuję.- Powiedziałam całując go.- To jak idziemy ?
- Zapraszam na niezapomniany wieczór.
- Coś czuję, że będzie ostro...
- A chciałabyś ?- Zabawnie poruszył brwiami.
- Ah.. A ty tylko o jednym...
- No wiesz.. Tak się ubrałaś, że nic tylko...- Nie przerwał, ponieważ mu przeszkodziłam.
- Niall !
- No dobra dobra.. już będę grzeczny...
- 2 godziny później-
Wieczór minął nam nieziemsko ( Nie, nie o TO mi chodzi xD) Niall karmił mnie, a ja jego ( od Autorki : tak Emilka : Kurczakiem :'D)
- No dobra dobra.. już będę grzeczny...
- 2 godziny później-
Wieczór minął nam nieziemsko ( Nie, nie o TO mi chodzi xD) Niall karmił mnie, a ja jego ( od Autorki : tak Emilka : Kurczakiem :'D)
-Kochanie nie powinniśmy się już zbierać ? Jest już 21:00, zaraz będą zamykać lokal...
- Skoro chcesz... Tylko proszę pójdź ze mną do ogrodu, podobno widoki są świetne...
- Dobrze.- Powiedziałam całując go...
Miał rację. Widok był nieziemski.. Odwróciłam się, a za mną stał Niall z bukietem czerwonych róż ślicznie i bardzo delikatnie się uśmiechając.
- Dobrze.- Powiedziałam całując go...
Miał rację. Widok był nieziemski.. Odwróciłam się, a za mną stał Niall z bukietem czerwonych róż ślicznie i bardzo delikatnie się uśmiechając.
- Proszę. To dla ciebie.- Powiedział..
- Jeju.. Dziękuję, ale..- Nie dokończyłam, ponieważ Niall ... Uklęknął przede mną ! Boże nie wierzę ?! Czy to się dzieje naprawdę ?! Zakryłam usta wolną ręką ( W jednej trzymałam bukiet.)
- Kate... Kocham cię.. Kocham cię na wielkość całej galaktyki ! Wiem, że nie jesteśmy ze sobą długo, ale jednak chciałbym mieć cię zawsze przy sobie i chciałbym, abyś nosiła moje nazwisko, więc.. Kate Sparow.. Czy wyjdziesz za mnie ?- Zrobił to tak pięknie.. Trzymał przede mną małe otwarte pudełeczko, w którym mogłam zauważyć piękny pierścionek :
Czułam, jak łzy mimowolnie spływają po mich policzkach...
Czułam, jak łzy mimowolnie spływają po mich policzkach...
- Tak ! Niall kocham cię !
Mój wybranek założył mi na palec tą prześliczną rzecz i mocno przytulił całując prosto w usta. Wszyscy, którzy się tu zgromadzili zaczęli bić brawa i gwizdać.
- A mówiłem, że kocham cię bardziej ?- Wyszeptał mi do ucha. Ja nic nie odpowiedziałam i tylko jeszcze mocniej go przytuliłam...
_______________________________________________________________________________
Jest ! Na reszcie ! mam nadzieję, że podoba wam się taki obrót akcji.. Wstąpiła we mnie taka wena twórcza, że ja pierdziele ! Nareszcie marzenia Kate spełniły się ! Jeszcze tylko papiery i będzie panią Horan ! A może wszystko się zepsuje ? Kto wie ? ( ja jeszcze nie xD) Piszcie czy się wam podoba :D Mam nadzieję, że tak, ponieważ włożyłam w to tyle serca.. trzymajcie się ciepło paa :***
_______________________________________________________________________________
Jest ! Na reszcie ! mam nadzieję, że podoba wam się taki obrót akcji.. Wstąpiła we mnie taka wena twórcza, że ja pierdziele ! Nareszcie marzenia Kate spełniły się ! Jeszcze tylko papiery i będzie panią Horan ! A może wszystko się zepsuje ? Kto wie ? ( ja jeszcze nie xD) Piszcie czy się wam podoba :D Mam nadzieję, że tak, ponieważ włożyłam w to tyle serca.. trzymajcie się ciepło paa :***


.jpg)
.jpg)

wyprałaś mi mózgownicę :D
OdpowiedzUsuń#państwoHoran #Oświadczyny<3
Hahahaha xD ma się ten dar xD #Wiem#PaństwoHoran34ever xD
UsuńSuper ♥♥♥♥♥♥♥♥ czekam na next ♥♥♥♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńO bozieeeee *O* jak słodko <3 aż rzygam tęczą :3 oświadczyny po kurczaku xd hahahahahaha :P też tak chce *_* ... chociaż ... sory ... nie będę miała męża ani nic xd
OdpowiedzUsuńRozdział per-fect (jak to Liam w BSE mówi :*)
Taaaaki
Bao+#/3+[ksnskH-#;#9j#;#9%;!((msnsozbwozbdoL?#(£=¢=[msjwoa
(Kolejna emotka ! =¢= :33 )
A tak wracając to ... ZWALMY TO ! NIECH SIĘ SKĄPLIKUJE PRZEZ TĄ Z POLSKI !!! A MOŻE KOGOŚ UŚMIERCIMY :D *O* TAAAAAK !!!
Rzycze weny i ..
K
I
E
D
Y
.
.
.
N
E
X
T
?
?
?
//Emilcia z nutą psychopaty xd
Kiedy next... hmm.. nie mam pojęcia, ale zabieram się do pisania... No.. może nie teraz bo jest tu mój brat.. no i NIE MASZ PRAWA TAK MÓWIĆ !!! Jak możesz myśleć, że nie będziesz miała męża ani nic.. Każdy go znajdzie.. A tak wracając.. Nie wiem czy kogoś uśmiercę, ale zobaczymy... mam już mały pomysł dziękuję i miłego wieczoru :***
UsuńKto powiedział że nie będę mieć żony albo żono-męża ???
Usuńty xD
UsuńSerio ? Żono- męża ? xD
UsuńNom ^_^
Usuńczekam na następny weny życzę :**
OdpowiedzUsuń