niedziela, 12 kwietnia 2015

ROZDZIAŁ XVII ,,MAŁA TO JEST TWOJA PAŁA"

-Matko, Zayn aż tak ci ciężko ?
- Tak ! jak wy to robicie, że możecie tak chodzić caaały dzień.
- No jakoś możemy, ale jak cię to ucieszy, to możesz iść pooglądać sobie jakieś żele do włosów czy coś takiego, ale widzimy się przed głównym wejściem za 20 min !- Powiedziała Perrie, a Malik jak poparzony poleciał do jakiegoś męskiego sklepu.
- Jestem głoooooodna ! Już rozumiem, czemu Niall jest taki zły kiedy nic nie je !
- Matko, dziewczyno jeszcze nigdy nie słyszałam od ciebie takich słów...- Skomentowała Alex.
- Błagam was chodźmy do jakiegoś KFC czy coś, bo zaraz tutaj umrę !- Powiedziałam żałośnie.
- O nie ! Na to nie możemy pozwolić, bo ja lubię swoje życie i nie mam zamiaru tracić go przez Niall' a...- Powiedziała Per. Na co obydwie zachichotałyśmy.
- Dobra, ale jeszcze tylko jeden sklep, bo jak pójdziemy do KFC bez Zayn' a to źle się to może skończyć.- Zaśmiała się Alex
- Racja.- Odpowiedziałyśmy zgodnie.

Kiedy chodziłyśmy szukając czegoś dla mnie, ponieważ przez ten brzuch nie mogę ubierać moich starych rzeczy.... Nagle zaczepił nas jakich gościu na oko wyglądał na 30 lat...
- Hej mała, dasz mi swój numer ?- Zapytał, a dziewczyny wręcz tarzały się ze śmiechu.
- Sory koleś jestem w ciąży więc sam sobie odpowiedz... - Mała to jest twoja pała... - Pomyślałam...
- To co ? No proszę cię ślicznotko nie odmawiaj mi.- Powiedział przysuwając się do mnie.
- Gościu odpierdol się od niej dobra ?- Usłyszałam głos Zayn' a
- Nie wiesz co tracisz królewno.- Powiedział mężczyzna odchodząc. A ja stałam jak wryta nie do końca rozumiem o co chodzi temu kolesiowi...
- Nic ci nie jest ?- Zapytał z troską Mulat.
- Ni.. Nie, wszystko.. w porządku.- Wyjąkałam.
- Ten koleś nie wyglądał na kogoś kto chciałby autograf, wiesz o tym ?- Zapytała Perrie.
- No.. Tak.- Odwróciłam się do Zayn' a, ponieważ przypomniałam sobie, że to właśnie on mnie uratował i mocno go przytuliłam, ale tak po przyjacielsku, nie tak jak Niall' a !
- No.. Zwolnij.. Perrie patrzy.- Wyszeptał mi do ucha, ale na tyle głośno, aby reszta też mogła usłyszeć, na co wszyscy się zaśmialiśmy.

Wracaliśmy już do domu.
-Co powiedziałybyście na babski wieczór ?- Zapytała Alex, na co Zayn kaszlnął.- Przepraszam.... Na babski wieczór z Zayn' em w roli głównej ?- Poprawiła się, na co wszyscy dosłownie wybuchnęliśmy śmiechem
- I to mi się podoba !- Wrzasnął Zayn.

W domu wybraliśmy na szybko jakiś film. Oczywiście wybierałyśmy my - dziewczyny, więc padło na Titanic' a.
- Nieeeee !!!- Znowu Zayn...
- Nie masz  wyboru.- Powiedziała Perrie
- Ale..
- Cii.. Bez żadnego 'ale'.- Uciszyła go... W tym samym czasie zapiszczała mikrofala.
- POPCORN !!!!!!- Krzyknęliśmy wszyscy.

Po obejrzeniu filmu było już bardzo późno.
- Wiecie co, ja już chyba pójdę spać.- Powiedziałam do reszty ziewając.
- Jasne, słodkich snów. - Powiedziała Alex.

No i teraz zaczyna się najgorsze... Czuję się taka... sama baz Niall' a. Bez jego ciepła...  Leżałam długo, nawet bardzo. Z rozmyśleń wyrwał mnie telefon. Niall !
- Hallo ?- Zapytałam uradowana.
- Cześć kochanie, obudziłem cię ? U nas w NY jest 20:00... A u was ?
- Nie, nie obudziłeś mnie... Tutaj jest 01:00... - Zaśmiałam się delikatnie...
- I ty jeszcze nie śpisz ?!- Zapytał definitywnie zmartwiony.
- Nie... Cały czas mam wrażenie, że zaraz przyjdziesz, więc na ciebie 'czekam', a poza tym poduszka pachnie tobą i nie mogę zasnąć.- Powiedziałam, a po moim policzku poleciała pojedyncza łza.
- Ku**a.. Wiedziałem, że tak będzie. Mogłem nie jechać w tą niepeszoną trasę, powinienem być teraz przy tobie, a ja... Przepraszam...- Zaczął płakać.. Tak samo ja.
- Niall kochanie! Nawet nie waż się tak mówić OK ? Ta trasa to akurat część twojej pracy, a gdybyś nie pojechał pomyśl co poczuły by te wszystkie dziewczyny z NY i nie tylko...
- Nie obchodzi mnie co by poczuły... No dobra może trochę mnie obchodzi, ale ty jesteś ważniejsza i przez koleje  6  będę przy tobie, jeżeli nie fizycznie - psychicznie na pewno! Naprawdę!
- Wiem... Kocham cię, ale proszę nie płacz więcej.- Powiedziałam przez łzy... Co za ironia.
- Pod warunkiem, że ty też nie będziesz płakała i będziesz spać! A tylko spróbuj mi się głodzić to osobiście przylecę i nakarmię cię !- Zaśmiał się delikatnie, tak samo jak ja.
- Obiecuję.
- No i tak poza tym to ja ciebie też kocham tylko bardziej.- Powiedział a mi przypomniał mi się ten dzień, w którym mówił to samo...
-  Wiesz to zabawne... Powiedziałeś, że kocham mnie bardziej - Tak samo jak tego dnia, kiedy mi się oświadczyłeś.- Powiedziałam, a z drugiej strony usłyszałam prawdopodobnie Harry 'ego. " Ku**a Stary weź kończ już ! Ja chcę spać ! Jeżeli nie pamiętasz to jutro wstajemy o 06:00.
- Muszę już kończyć kocie...- Powiedział na co ja zachichotałam.
- Rozumiem. Moi goście też nie będą zbyt zadowoleni jak ich obudzę.
- Jacy goście ?
- Alex, Perrie i Zayn.
- Aaa.. Już się bałem, że.. chwila Zayn ? No wiesz co ?
- No proszę cię Niall.- Powiedziałam śmiejąc się, kiedy przypomniałam sobie o tym mężczyźnie ze sklepu, ale postanowiłam o niczym nie mówić Niall' owi.
- Ku**a ! Kate zamknij się w końcu ludzie chcą spać !- Nagle w pokoju pojawił się Malik.
- Dobrze już kończę.- Powiedział do niego.
- Mówiłam, że nie będą zadowoleni jak ich obudzę ?- Powiedziałam do Niall' a.
- Racja.. No dobra muszę już kończyć. Kocham cię pa.
-Ja ciebie też.- Powiedziałam i na tym zakończyła się nasza rozmowa. Potem zasnęłam już bez problemu.

_________________________________________________________________________________

Jakoooś mi się udało napisać ten rozdział pod czujnym okiem Oli z bloga poniżej, która wyczerpała mi wszystkie środki na koncie xD :

http://mycrazycontrol.blogspot.com/

Mam nadzieję, że się Wam podoba. Mam nagły POTĘŻNY zanik weny xD No cóż.. Komentujcie i miłego wieczoru, dnia czy kiedy wy to tam czytacie ;D

9 komentarzy:

  1. Hahahah bardzo śmieszne... Nie zmuszałam cię do pisania ze mną ;)
    Rozdział fajny ;D Tytuł mnie rozwalił :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny *O* A zresztą ... kiedy nie jest ? *Emilka*taki*krytyk* XDDDD HA !!! Więc Zayn poszedł oglądać żel do włosów powiadasz ? Skąd to znam ???????? ;) A ten gościu ze sklepu był jakiś dziwny ... czyżby Naughty Boy ???? hahahhahahahahaha xddd A ! I chciałam powiedzieć,że z tego co zauważyłam to twoja przyjacółka Ola też świetnie pisze :D czy tylko ja tu nie mam talentu?????......... Emily*le*Nialler*w*wianuszku*
    A co do bloooooga ... coś mi się zdaje,że możesz jeszcze pokombinować z tym gościem od pały
    Nie wiem ... w nocy o tej godzinie mało mi odwala ... dziwne ...
    A tak to rozdział
    SKHBN35YIGJ35JHTEHkdjnwkii3249rrgnof09rpd"R$Y^n^9H8TJKLNDBIPDTNYGE[IRUY7HYJNM UJHN8IU9653
    //\\eMILCIA tAkie gUUUpIEEE stoŻONkOOO *many*many*many*many*many*na_pustyni* + historia latającej macicy xd and good boy xd
    DUPSTEPY W NOCY JEDNAK POGARSZAJĄ PSYHE XD

    OdpowiedzUsuń
  3. historia latającej macicy ? xD Hahahahahahha powalasz xD Powiadasz, że tylko ty nie masz talentu ? A może wysłałabyś mi coś na fb ? Chętnie poczytam ;) Dziękuję, że uważasz, że rozdziała jest SKHBN35YIGJ35JHTEHkdjnwkii3249rrgnof09rpd"R$Y^n^9H8TJKLNDBIPDTNYGE[IRUY7HYJNM UJHN8IU9653 xD

    Wyszła ci fajna emotka - ^n^
    Pokombinować z tym gościem ? Przepraszam z Naughty Boyem xD Ok :) Jeszcze raz dzięki i miłej reszty dnia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwież nie chcesz czytać mojego bloga xd zawaliłam 1 rozdział :3

    OdpowiedzUsuń
  5. http://the-love-story-fanfiction-niall.blogspot.com/?m=1
    beka ze mnie xd i mej twórczości :3

    OdpowiedzUsuń