- Nie wi..
- Niall ! No chodźmy ! No.. Będzie fajnie weź i tak powiedziałeś, że ci się nudzi, dawaj co ci szkodzi no !!
- No dobra...
Siedzieliśmy w kółku na podłodze, a na środku leżała jakaś butelka po wodzie.
- Kto pierwszy ?- Zapytał Li.
- Może płeć piękna...- Zabawnie poruszał brwiami Lou, na co Niall rzucił w niego popcornem.
- No dobra.- Zgodziłam się. Padło na Harrego.- Macie w domu jakiś alkohol ?
- Kobito ! Ty się słyszysz ? My byśmy nie mieli ?- No tak właściwie o co ja się pytam...
- Ok. Wódka ?
- Jest.
- No i świetnie. Haroldzie pruj po kubek i wódkę.
- Po.. Po co ?
- Jak to po co ? Będziesz pił.
- Cały kubek !?
- A wolisz miskę ?
- Fuck... Już idę.
- A no i to ma być wypite duszkiem !- Krzyknęłam za nim.
Harry wrócił z kuchni trzymając w ręce ćwiartkę i kubek. Napełnił go przy nas, a my zaczęliśmy klaskać i krzyczeć jego imię. Wypił. Ja pieprzę, ale on musi mieć wprawę...
- Cholera ! Nigdy więcej.- położył się na podłodze.
Gra trwała i trwała, kiedy nagle Harry wylosował mnie... Osz kurna... Nie będzie za dobrze.
- HAHAHA ZEMSTA BĘDZIE SŁODKA !!!- Boże za co ?
- O rany.. no dawaj...
- Musisz...Umiesz robić dobrze ?
- Co ?! Styles ! Chyba cię pojebało ! Nie będę nikomu robić loda !
- Czemu
- No chyba ta wódka ci mocno zaszkodziła !
- Czyli nie... ?
- No chyba !
- No to...
Nachylił mi się do ucha i wyszeptał
- Musisz pomachać Niallowi OSTATNIĄ paczką Haribo przed oczyma, po czym ją otworzyć i zjeść wszystkie misie na raz.
- On mnie zabije
- Ale będzie fun !
- Ja ci się kiedyś odpłacę. Obiecuję !- Powiedziałam już na głos
- Czekam !
Poszłam do kuchni i wzięłam paczkę żelków. Domyślam się, ze mój książę na białym koniu zechce z powrotem swoich przyjaciół, aczkolwiek z procentem...
Rozpoczęłam swoje zadanie. Niall, kiedy zauważył, że niosę paczkę misiów wstał jak poparzony i zaczął mnie gonić. Ja biegnąc i jedząc słodkości prawie dusiłam się jedzeniem, co spowodowane było tym, iż nie mogłam przestać się śmiać. Zjadłam wszystko, ale postanowiłam się nie zatrzymywać. Spojrzałam kątem oka na chłopców, którzy tarzali się ze śmiechu po ziemi. Niall wykorzystując to złapał mnie, coś czuję, że to nie skończy się dobrze. Dobra Sparow teraz wszystko zależy od tego jak to rozegrasz.
- I co masz zamiar teraz zrobić ?- Uśmiechnął się zawadiacko.
- O to..- Zgarnęłam z podłogi bitą śmietanę, którą wcześniej bawili się chłopcy, i narysowałam nią Niallowi serduszko na brodzie, żeby się troszkę pomęczył.
- No i ponownie nie mam bladego pojęcia jak mam się na ciebie gniewać- Powiedział łącząc nasz usta w namiętnym pocałunku. Na całe szczęście chłopcy byli zajęci sobą.
- Wiesz pachnie od ciebie moimi dziećmi.- Ja zrobiłam minę typu 'WTF ? CO TY PIEPRZYSZ ?'
- No chodzi mi o żelki...
- Aa... ok.. Wiesz, chyba muszę przefarbować włosy, bo jakoś ostatnio nie mogę cię ogarnąć.
- Serio ? Pozwól, że ci pomogę.- Niall wziął bitą śmietanę i..
- ooo..ty.. - i napsikał mi na włosy.
- Zemsta jest SŁODKA. Nie uważasz ?- Teraz już wszyscy, nie mogliśmy się opanować i śmieliśmy się w niebo głosy.
Aczkolwiek, aby nie być mu dłużną również zrobiłam rozmaite wzorki na czuprynie.
- Ty cwaniaro !
- Hahaha i co ? SŁODKO ?
I właśnie tak zaczęła się wojna na.. jedzenie... Tak czasami nasze pomysły są wprost genialne... ale nie tylko ja i Niall o nie.. chłopcy również wzięli w niej udział. Kiedy Zayn miksował marchewki Lou prawie wydłubał mu oczy ! hahaha!... Uwielbiam tych debili. No i oczywiście, kiedy ja tak sobie rozmyślam dostałam od Li czymś klejącym się, ale nie mam pojęcia co to.
- Co to jest ??!- Wrzasnęłam do niego.
- Popcorn, lody i sok wiśniowy. Co nie lubisz ?
- O blee... Nie wiesz co to moja ulubiona mieszanka, zawsze taką jadam na śniadanie. Idealnie trafiłeś.- Na te słowa zaczął biegać po salonie krzycząc
- Ludzie ! Mamy kosmitę w domu !!! Ratuj się to może aaaa !!
- E Lou ! Możesz na chwilkę ?!- Krzyknęłam do niego, ponieważ dzieliła nas spora odległość.
- Już lecę ufoku !
- Extra. Eej !
- No to co ode mnie chcesz ? Tylko mnie nie zjadaj !- No co za ludzie tu żyją no !
- Chodzi mi o to, że po pierwsze to jest całkiem poważny temat więc się ogarnij, a po drugie kiedy weszłam do domu razem z Niallem to no.. zachowywałeś się inaczej niż reszta...
- A co ? Mam się cieszyć, że kobieta mojego życia znalazła sobie kogoś innego, a co lepsze mojego przyjaciela ?- Zapytał powstrzymując się od łez. Boże czemu ja to robię ? Czemu nie mogłam tak po prostu nie przejmować się nim, i żyć sobie spokojnie dalej ? Nie ! Ja musiałam być wrażliwa i z nim o tym pogadać.
- Niall POV-
- Lou, a co z Eleonor ? Pomyślałeś o tym ? Przecież masz taką fajną i piękną dziewczynę, a ty zawracasz sobie głowę mną ? Proszę, nie myśl o mnie jak o swojej ex, do której chcesz wrócić. Ja chcę się z tobą przyjaźnić. Ale nie licz na nic więcej.- Dobra wiem, że nie ładnie tak podsłuchiwać, ale teraz mam przynajmniej pewność, że nie poszli się obściskiwać. Jest mi cholernie szkoda Lou, ale co ja mam na to poradzić ? Miał już swoje pięć minut. Nie wykorzystał tego, więc niech zdaje sobie z tego sprawę, że Kate jest już zajęta.
- Eleonor ? El to była jedynie taka... taka pociecha, po tobie. Rozumiesz, że jesteś moim całym światem, a ja nie potrafię bez ciebie żyć ?- Czuję, że nie będzie z tego nic dobrego.
- Ała ! Louis ! Przestań to boli rozumiesz ?!- Jezu, co on jej robi !? Zaraz tam wejdę i przyłożę mu w mordę !
- Przestane, ale jeżeli ty się ze mną prześpisz, bo jak nie, to powiem Niallowi, o naszej słodkiej tajemnicy. co ty na to ?- Co kurwa ? O jakiej tajemnicy. Nie no nie wytrzymam ! Wszedłem, a moim oczom ukazał się straszny widok. Kate była bez bluzki. Płakała. Louis całował ją w... W okolice stanika. Nie wiem czy on to zauważył, ale nie przerywał. Ja przyłożyłem mu w plecy.
-Kate POV-
Pamiętam tylko tyle, że Niall uderzył Louisa, a ja w tym samym czasie poczułam coś ciężkiego i upadłam.
- Kate nie zasypiaj ! proszę cię wstawaj w tej chwili. Nie rób mi tego, proszę cię. Błagam nie zamykaj oczu ! Liam dzwoń po karetkę !!- i więcej nie pamiętam...
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i dodaję wam dzisiaj kolejny rozdział :* Trochę za słodko było więc macie taki kryminał xD Mam nadziej, że się podoba i liczę na kom ;) Trzymajcie się ciepło i do następnego ! :*
Super dodaj dzisiaj wieczorem następny ♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńChyba tak xD
UsuńSuper to czekam ♥♥♥
UsuńO.M.G .... moja reakcja
OdpowiedzUsuńHsioansixiaoNjOJejOJJJk+#+!-oo_{#;o<×9#kk#+#9k<+#((#+kskdwpalzxaka.kz
Takie PUFFFFFFFF z mózgu
Wow ... czekam na nexta *_* dziś się nie rozpisuje :3 a więc kocham i czekam na next :*
//Napisze Emilka xd
hahaha xD i znowu ten nawias xD Dzięki kochana :*
Usuń